Odzedł Rafał Górski...
Dodane przez himilsbach dnia Lipiec 05 2010 12:23:17

Rafał Górski 1973 - 2010


       Inicjatywa Pracownicza, niewielki ale nader aktywny związek zawodowy, poniosła 
w niedzielę bolesną stratę. W tym roku już drugą. Wiosną odszedł Marcel Szary,
charyzmatyczny przywódca robotniczy z poznańskiego „Ceglarza”. Tym razem
śmierć zabrała Rafała Górskiego.
O Rafale zrobiło się głośno z końcem lat 80. XX w. W latach 1988-1990
uczestniczył w działaniach opozycyjnych organizacji młodzieżowych (FMW i OM
KPN). W drugiej połowie 1989 r. pełnił obowiązki szefa OM KPN w Krakowie.
Po roku
1991 związał się m.in. z Federacją Anarchistyczną i Komitetem Wolny
Kaukaz, później zaś z Inicjatywą Pracowniczą.
Był jednym z leaderów pisma „A-tak”, pisywał do „Maci Pariadka”, „Trybuny
Robotniczej”, „Przeglądu Anarchistycznego” i stale do „Innego Świata”.
Samo pisanie Rafałowi nie wystarczało. Wykładał w przeróżnych miastach i
przeróżnych miejscach. Ale nade wszystko był uczestnikiem wielu społecznych
protestów, które niejednokrotnie sam organizował. Na stronie IP czytamy: „W lutym
1995 r. został zatrzymany i osadzony w Areszcie Śledczym w związku z zarzutem
udziału w okupacji budynku Delegatury Ministerstwa Przekształceń
Własnościowych w Krakowie oraz stawiania czynnego oporu policji podczas akcji
„Tama Tamie” w Czorsztynie w lipcu 1992 r. Akcje w obronie Górskiego
prowadzili anarchiści i członkowie KPN. Skazany na karę grzywny i wypuszczony na
wolność po trzech tygodniach prowadzonej w areszcie głodówki. 8. lutego 2002
r. został aresztowany za czynną napaść na funkcjonariusza policji, do której
miało dojść rok wcześniej, podczas akcji eksmisyjnej. W procesie Górski został
skazany na karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata.”
Chorował od wielu lat, a pomoc solidarnościową otrzymywał z wielu krajów
świata. Być może nawrót choroby przyspieszyło poturbowanie przez funkcjonariuszy
policji we wrześniu 2009 r., podczas obrony eksmitowanych na bruk. W szpitalu,
gdzie się potem znalazł, stwierdzono bowiem nie tylko uszkodzenie kręgosłupa,
ale też przerzuty. Nie narzekał jednak i wspierał np. pracowników Collar Textil
w Opatowie, a już z łóżka kierował organizacją akcji lokatorskich i
ogólnopolskim protestem, którego głównym postulatem było żądanie amnestii dla
wałbrzyskich biedaszybników w listopadzie 2009 r.
Dla wielu Rafał Górski był nie tyle działaczem związkowym i anarchistycznym, ile
ciekawym filozofem społecznym. Jego książki:
Demokracja uczestnicząca w samorządzie lokalnym, Wydawnictwo Poznańskiej
Biblioteki Anarchistycznej, Poznań 2003, Przewodnik po demokracji uczestniczącej (partycypacyjnej), Oficyna
Wydawnicza Bractwa „Trojka”, Poznań-Kraków 2005, Bez państwa: demokracja uczestnicząca w działaniu, Korporacja Ha!art, Kraków
2007 i Polscy zamachowcy. Droga do wolności, Wyd. Egis Libron, Kraków 2008 - to nie tylko kawał rzetelnej pracy badawczej, ale też próba znalezienia demokracji
partycypacyjnej jako formy, która w polskich warunkach może odnieść
społecznie duży sukces. Subiektywnie za najistotniejszą „robotę” Rafała uważam
„Bez państwa” (recenzowałem ją zresztą onegdaj, pamiętam, iż ciekawy tekst o tej
pracy „popełnił” Oskar Szwabowski). Ale każdy z Czytelników ma prawo do
innego zdania. Ludzi niezastąpionych być może nie ma. Ale na pewno są tacy, którzy żyjąc
krótko postawili na jakość swojej egzystencji. Dobro, jakie po nich pozostało i
myśli, przydatne innym - to najpiękniejszy testament.
Tak postrzegam postać Rafała i najprawdopodobniej zdania już nie zmienię.
Lech L. Przychodzki